z podróży

DZIEŃ 2 - Kreta 

- po hotelowym śniadaniu, czas na historyczne kontakty z Chanią, drugim największym miastem Krety. Wędrówkę rozpoczynamy od starożytnej części miasta. Wykopaliska archeologiczne osady minojskiej przy alei Sfakianaki dobitnie potwierdzają, że pierwotnymi władcami tej części wyspy byli Minojczycy. Po drodze z ciekawością zaglądamy do hali targowej wzorowanej na podobnej w Marsylii, mijamy zlokalizowane przy nabrzeżu nieczynne stocznie z 1599 roku, Arsenał, Katedrę pod wezwaniem Panagia Trimartyri i po krótkim odpoczynku na  Splantzia w dawnej dzielnicy muzułmańskiej z kościołem Agios Nikolaos, jedynym chyba w Europie, który jednocześnie posiada mahometański minaret i wieżę świątyni prawosławnej. Po przeciwnej stronie zatoki i starego portu zalegają pozostałości weneckiego fortu Firkas.

Wchodzimy na nabrzeże portowe, w okolicy budowli tureckiej Yiali Tzami. To dawny meczet janczarów, w którym obecnie mieści się Centrum kulturalne. Obok Plac Sintrivani z ładną fontanną wenecką. Wędrówkę pięknie odrestaurowanym falochronem w porcie weneckim zakończonym smukłą latarnią morską pozostawiamy na później.

- po południu obiad w jednej z licznych restauracji na bulwarze. W menu - owoce morza, z wybornymi ośmiorniczkami, piwo i ratija oraz ciasto ufundowane na deser przez restaurację. Po obiedzie, stęsknieni ciepłych promieni słoneczka i ciepłych fal, okupujemy ponownie skalistą plażę. Niestety, niedługo, gdyż nadchodzący drobny deszczyk wygania nas do hotelu. Wieczorem przejazd do portu promowego w Souda i zaokrętowanie na pokład promu do Pireusu. Zdecydowaliśmy się na kabiny za dopłatą. Bary na tym pływającym kolosie zatłoczone, pokłady też. Po zapadnięciu ciemności żal było opuszczać górny pokład, gdy nad głowami migały rozświetlone lampiony gwiazd i kojąco szumiała rześka bryza.


następna strona

Galeria

2015
 

Chania minojska




2015
 

Chania - fort wenecki




2015
 

Chania - meczet janczarów


 
.