Moje publikacje


Rozdział I
Tam, gdzie rodzili się bogowie

                    
   Na Kretę wybierałem się, podobnie jak tysiące odwiedzających ją corocznie turystów z nastawieniem na dobre wakacje w klimacie ciepłego morza i tłumionym zaciekawieniem nieodłącznie towarzyszącym wszelkim wyprawom w nieznane. Wyspa oblana z północy wodami Morza Egejskiego, od południa Morzem Libijskim dość często wstrząsana gniewem Posejdona, o bogatej historii, jest też kawałkiem ziemi chwiejnych i niepewnych hipotez. Andre Malraux pisząc o minionej cywilizacji na Krecie rozwijającej się na długo przed naszą erą stwierdził: „Naprawdę jest to pierwsza cywilizacja białych; ale także jakby mieniąca się w słońcu laguna maoryjskiego świata; nie potrafimy połączyć ani z ‘Iliadą’, ani nawet z ‘Odyseją’ tych dworskich zabaw, na których nadzy książęta ze strusimi piórami we włosach kłonili swoje włócznie przed Fedrą o piersiach obnażonych…”

pobierz tekst w  pdf

Rozdział II
Tam, gdzie rodzili się bogowie

Agia Triada
         Pozostając na ścieżkach wędrówek po starożytnej Krecie, jeszcze przed opuszczeniem Fajstos warto przejść w kierunku zachodniego krańca zbocza wznoszącego się na równiną Messara, gdzie leży Agia Triada. To znaczący ośrodek władzy i kultury minojskiej, nierozerwalnie łączący ciągłość władzy południowego regionu. Odkryty tam kompleks nie był typowym pałacem minojskim, ale prawdopodobnie okazałą siedzibą królewską otoczoną dzielnicą handlową, gdzie duża ilość pomieszczeń użytkowych, handlowo-usługowych, świadczy o znacznej produkcji rzemieślniczej i intensywnych kontaktach handlowych z pobliskimi wyspami, których bazą był zapewne port w Kommos. Jest to jedyny poznany w kulturze minojskiej przykład dzielnicy handlowej zgrupowanej wokół swego rodzaju agory.

pobierz tekst w  pdf


Posłowie
W Muzeum Wyobraźni

              W rozdziale II albumu pt. "Tam, gdzie rodzili się bogowie" wspomniałem, że wizyta w Muzeum Archeologicznym w Rethymnonie nasunęła mi następującą refleksję: “Wyobraźnia nasycona kontaktami z wytworami dawnej cywilizacji i opisami współczesnej archeologii, pozwala lepiej zrozumieć nasze prapoczątki w budowie przyszłej Europy. Przy okazji odnoszę wrażenie, że najcenniejszą chyba wartością, potwierdzoną przez archeologów, są niezwykłe artystyczne umiejętności ludzi rodzące się wraz z rozwojem cywilizacji. Nie wynikały one przecież z potrzeby zaspokojenia podstawowych potrzeb użytkowych, ale co mocno podkreślają wizje artystów minojskich na przedmiotach codziennego użytku, freskach czy przedmiotach kultu, rodziły się z potrzeby ducha i myślenia abstrakcyjnego. Niezaprzeczalnie Minojczycy stworzyli podwaliny dla przyszłych cywilizacji w zakresie potrzeby wiary, potrzeby tworzenia sztuki, czy szacunku dla zmarłych…” Uzmysłowiłem sobie, że odzyskane artefakty kultury minojskiej, pięknie zdobione motywami roślinno-zwierzęcymi, fantazyjne w kształcie naczynia i inne przedmioty codziennego użytku odkrywają nam świat ludzi, którzy potrafili już dbać o estetykę, wyrafinowanie tworzonych ornamentów i kształtów wyrazistych w malarstwie naściennym czy wyrobach codziennego użytku. Po tysiącach lat te skarby wydarte ziemi zaczynają na nowo przemawiać subtelnie poruszając uśpione zmysły. To nie tylko technika, kunszt oddający umiejętności ich twórców, to także przekaz dusz i umysłów tamtych ludzi, ich wrażliwości na piękno otaczającego świata i wierzeń, które były źródłami ludzkiej wyobraźni.
pobierz tekst w  pdf


Grecja - Dziennik z podróży

"Jeżeli wybierasz się w podróż niech będzie to podróż długa
wędrowanie pozornie bez celu błądzenie po omacku
żebyś nie tylko oczami, ale także dotykiem poznał szorstkość  ziemi
i abyś całą skórą zmierzył się ze światem"

Z wiersza Zbigniewa Herberta pt. PODRÓŻ

pobierz dziennik w  pdf


 Szkice z Rodos

              Gdy w ubiegłym (2015) roku wizytowałem Delfy Pytia nie zaszczyciła mnie ani jedną przepowiednią. Lecz ja zwykły śmiertelnik przybyły z odległego kraju, nie mogłem na to liczyć, gdyż Wyrocznia umilkła już przed wieloma wiekami. Zatem plany kolejnych podróży śladami starożytnych Greków w następnych latach pozostały wyłącznie w moich rękach. Nie było łatwo o decyzje, gdyż kontynuacja cyklu objazdów przez wieki zapomnianych miast-państw świata hellenistycznego domagała się teraz odwiedzin starej Anatolii, obecnego wybrzeża zachodniego Turcji.  Jednakże sytuacja społeczno-polityczna, która w międzyczasie wprowadziła spory zamęt na terenie tego kraju skutecznie wyeliminowała te zamierzenia.
A Morze Egejskie ze swym ciepłym i łagodnym klimatem drażniło zmysły na odległość ponad dwóch tysięcy kilometrów, w północnym kraju, gdzie chłód poranków zapowiadał już nadchodzącą jesień. I kiedy wieczorem sięgając po informacje dotyczące siedmiu cudów świata starożytnego przyszła refleksja, że jest jeszcze do zwiedzenia wyspa na Morzu Egejskim zapisana chwalebnie w historii z racji posiadania takiego cudu, zapadła decyzja wyjazdu na tę prastarą wyspę, od 3 tysięcy lat cieszącą się zasłużoną chwałą i kąpiącą się w promieniach słonecznych ponad 300 dni w roku...
pobierz tekst w  pdf






2012 
album

Moje podróże - Kreta





2013
album

Moje podróże - eseje o sztuce, tajemnicy PI-Ramzes i Michale hr. Tyszkiewiczu




plik pdf  Zaginiona stolica faraona  Ramzesa II Wielkiego


plik pdf  Michał hr. Tyszkiewicz -  pierwszy polski archeolog


2015
album

Moje podróże - Grecja starożytna





2016
album

Moje podróże - Rodos








.