z podróży

RODOS - Szczypta historii 

-Mitologia starożytnych Greków jest niezwykle piękna i bogata, ale historycy mówią jednak całkiem coś innego. Pierwsi ludzie na wyspie pojawili się w epoce kamiennej już ok. 4000 roku p.n.e. Kolejnymi plemionami, którzy zasiedlili Rodos, przynosząc pierwsze zdobycze cywilizacji, byli Minojczycy z Krety i Achajowie z Peloponezu, twórcy kultury Myken. W II tysiącleciu p.n.e., państwo mykeńskie upadło, a władzę przejęli Dorowie. To oni założyli pierwsze trzy miasta: Lindos, Kamiros i Ialyssos. Najstarszy odnaleziony ośrodek miejski, prawdopodobnie osada portowa pochodzi z okresu 1550-1410 p.n.e. Kolejne odkrycia potwierdzają zasiedlenie wyspy ok. 1000 p.n.e. Tak czy inaczej, wyspa z biegiem czasu przybrała na sile, a trzy wyżej wymienione miasta-państwa przez pewien okres czasu zachowywały niepodległość do czasu założenia razem z Kos, Knidos i Halikarnasem Heksapolis Doryckiego, czyli związku sześciu doryckich miast.

Kilka wieków później związek został opanowany przez Persów, tak jak i sama wyspa. W roku 490 p.n.e., podczas wojny, wyspa zawiązała sojusz z Persją, po czym wycofała się z niego w 479 roku p.n.e. i przyłączyła się do Związku Delijskiego. Persowie zostali wypędzeni z wyspy. Następnie, po opuszczeniu Związku w latach 431-404 p.n.e., Rodos była z kolei w sojuszu ze Spartą, co sprowadziło kolejne wojny. W 357 p.n.e. wyspa należała do króla Mauzolosa, a następnie w 340 p.n.e. znowu do Persów, jednak ich panowanie było tym razem krótkie, bo ostatecznie rozprawił się z nimi Aleksander Macedoński. Pomimo wielu zawirowań Rodyjczycy, jako utalentowani dyplomaci potrafili utrzymać niezależną pozycję między największymi potęgami tamtej epoki. W czasach kryzysu pozwalali na okupację wyspy, wykorzystując to najlepiej, jak się dało. Dopiero, gdy warunki okupacji stawały się zbyt ciężkie do zniesienia, bez wahania chwytali za broń.
W roku 408 p.n.e. w obawie przed atakami ze wschodu, Lindos, Kamiros i Ialyssos, jako najbogatsze miasta wyspy, postanowiły zbudować miasto-twierdzę. Na lokalizację wybrano punkt na najbardziej wysuniętym cyplu wyspy, który miał gwarantować jej najskuteczniejszą obronę. Plan miasta Rodos został oparty na siatce hippodamejskiej, którą opracował grecki architekt - Hippodamos z Miletu (obecna Turcja). 

Pierwsze wrażenia 

Wyspa przywitała nas pięknym zachodem słońca i lekkim wiatrem północnym wzbierającym fale na pobliskim nabrzeżu. Czyste niebo i temperatura powietrza w granicach 29 stopni momentalnie wywołały równie ciepłe uczucia do tego skrawka ziemi. Trudno było odmówić sobie wieczornego spaceru plażą i pierwszego kontaktu z lazurowym ciepłym morzem. Te pierwsze kroki na kamienisto-piaszczystym nabrzeżu i nieco już zamglony wieczorny widnokrąg zatoki zapowiadały dobry początek pobytu. Równolegle do nabrzeża prowadziła droga z miejscowości Ialissos (miejsca zakwaterowania) do miasta, stolicy Rodos. Ten nieskomplikowany układ drogowy oraz zapowiedz pięknej pogody na kolejne dni, nasunął plan zwiedzania włości boga Heliosa od wypożyczenia rydwanu (współcześnie samochodu) i udania się do tego najważniejszego miasta oraz stopniowego poznawania innych atrakcji po wschodniej strony wyspy - włoskich term w Kalithei i słynnej zatoki Antony Quinn’a. 

następna strona

Galeria

2016
 

Rodos town zamek joannitów






 


2016
 

Rodos - Agios Nikolaos






   
.